środa, 6 listopada 2013

Ulubieńcy Października 2013

Ale ten czas poleciał!
Za niedługo 2 lata będzie istniał ten blog. Wiem, że ostatnio pisze rzadziej ale nie ukrywam, łatwiej jest mi nakręcić filmik i pokazac się Wam, aniżeli pisać.
Przepraszam...
Te z Was, które jeszcze nie zasubskrybowały mojego kanały YT, zapraszam TU :) W końcu nie może Was nic ominąć, prawda?

Dziś podsumowanie kosmetyczne ulubieńców października :)

sobota, 2 listopada 2013

Dior Diorshow ArtPen - najlepszy eyeliner świata

Pamiętacie czasy kiedy moim ulubieńcem w sferze linerów był Essence?
Ci którzy są ze mną od dawna na pewno:)
Od tamtego czasu sprawa z ich linerami była dość smutna. Jakość linerów spadła. Nie dość, że często kupowałam takie z suchą końcówką to jeszcze płyn nie dochodził do końcówki i nie dało się nim tak naprawde NIC zrobić
NULL
Przerzuciłam się na żelki i pokochałam - zostały one jednak zdetronizowane przez króla tego posta:)

1. Opakowanie

Typowy liner. Podłużny ze skuwką. Ogormnym jego plusem jest fakt, że opakowanie pozostaje łądne nawet po jego intensywnym noszeniu go w kosmetycce - żadne napisy się nie ścierają
2. Działanie

Liner ma ultra cienka końcówkę. Tak precyzyjną  i szpiczastą jak igiełka. Namalujemy nią bardzo elegancką chuda kreskę ale również twór gruby a'la Winehouse.

Płyn zawsze jest w końcówce, przy malowaniu nie przerywa. Do tego wszystkiego, jest to liner o przedłużonej trwałości a wręcz prawie wodoodporny. Na moich ostatnio bardzo tłustych powiekach trzyma się cały dzień nawet w ekstremalnych warunkach.
Liner marzenie na którym naprawdę można polegać:)
Jak chcecie zobaczyć go w akcji to zapraszam na mój ostatni filmik o tutaj
3. Cena
145zł

wtorek, 15 października 2013

Bioderma Sebium żel do oczyszczania twarzy

Haha
Nigdy nie sądziłam, że napisze te słowa
ZNALAZŁAM COŚ LEPSZEGO NIŻ EFFACLAR !!
A jednak!


1. Opakowanie
Wygodna tuba która z łatwością się otwiera. Widać ubytek.
2. Działanie
Żel zmywa cudnie makijaż i odświeża buzie. Jest dość wydajny jednak nie tak jak E. Dużym jego plusem jest fakt, że nie wysusza buzi a po jego użyciu twarz zaczyna się świecić dużo później niż normalnie.
Magia!
Kolejnym pozytywem jest zapach. Bardzo świeży ale neutralny ani damski ani męskia a jak wiadomo jest to produkt dla obu płci. Na opakowaniu jesteśmy nawet dodatkowo poinformowani, że żel nadaje się do golenia bo zmiększa zarost, także można się nim dzielić z wybrankiem :)
3. Cena
I to kolejny bajer 9,9zł w hebe na promocji

środa, 9 października 2013

Estee Lauder, Illuminating Powder Gelee Modern Mercury CUDO!!!

Nie pamiętam ile lat temu chciałam sobie to dingsiarstwo kupić ale nie mogłam na nie nigdzie trafić. Generalnie rozeszło się od razu, ale wtedy udało mi się jakoś 'przełknąć łzy' i zapomnieć...
Jednak ostatnio przeglądając Wasze blogi natrafiłam na TO ponownie
Gelee Modern Mercury z Estee Lauder... no i koniec, znowu zapragnęłam:)
A że, marzenia zazwyczaj się spełniają to i moje się spełniło :)
Przedstawiam Wam już trochę zdezelowany ale dalej pełen sił rozświetlacz MM

Założenie, opakowanie, konsystencja jest taka sama jak w przypadku Tease:) ale efekt podoba mi się nawet bardziej:)
A Wam jak się widzi? Tak samo zakochane jak ja? :D

PS. Wiem, że trochę z nim przeginam (pacz ostatnie zdjęcie:P) ale jestem zakochana w efekcie