poniedziałek, 29 kwietnia 2013

bebeauty Body Expert SPA Peeling borówkowy i mango z Biedronki

Będąc ostatnio w Biedronce wpadły mi w oko bardzo ładne, do złudzenia przypominające Body Shop pojemniczki. Gdy już, się do nich przedarłam przez tłum ludzi, zauważyłam, że sa to pilingi do ciała - napisy mango i borówka zadziałały na mnie jak magnes i kupiłam oba:)

1. Opakowanie
bebeauty body expert spa piling

Estetyczne, zachęcające do zakupu aczkolwiek silnie tragiczne do otworzenia mokrymi rękami pod prysznicem:)
2. Działanie
Pilingi są napakowane milionem małych drobin.

bebeauty body expert spa piling borowka
Ale to to fuj wygląda nie? :)

Wyglądają one trochę jak zmiksowane pestki lub orzeszki - w składzie są właśnie orzechy włoskie więc przypuszczam, że tak własnie jest. Dodatkowo, piling zawiera glicerynę która ma za zadanie nawilżać naszą skórę. Niestety pilingi należy raczej do tych delikatnych, kupując je liczyłam na coś znacznie bardziej szorstkiego.
Co więcej, bardzo rozczarował mnie zapach - nastawiona byłam na eksplozję owocowego wulkanu, niestety raczej zostałam zaatakowana czymś co owoce tylko stara się przypominać a znacznie bardziej chce mi zaserwować porcję chemiczności. Nie planuję ich zakupu ponownie
3. Cena
7,99/każdy

do napisania i zobaczenia 
Marta

23 komentarze:

  1. Wyglądają interesująco, też bym się skusiła. Szkoda, że na wyglądzie się skończyło...

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się skusiłam na ten borówkowy - wygląda jak dżem albo mus owocowy - niestety faktycznie "zalatuje chemią" i zbyt łagodne działanie zdzierające :(

    OdpowiedzUsuń
  3. podobne wrażenia mam po tym produkcie ale zapach ok

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój o zapachu mango leży w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy jakie bedziesz miala odczucia:)

      Usuń
  5. a dla mnie ten o zapachu borówki pachnie nieziemsko i uwielbiam go :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odstapilabym ci moj ale juz siostra mi go zakosila:P

      Usuń
  6. Szukałam go kilka razy, ale nie mogłam na niego trafić :(

    OdpowiedzUsuń
  7. W ubiegłym roku miałam dwa peelingi z tej serii - borówkę i winogrona :) Mi zapach nawet podszedł, ale działanie było średnie.. też wolę mocne zdzieraki ;) Także w tym roku się nie skusiłam już ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kusił mnie, ale odpuściłam bo rzadko używam peelingi...teraz wiem, że dobrze że nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie borowkowy pasuje i pachnie oblednie :P Ps. najlepiej uzywac ich na sucha skore, nie na mokra, bo wtedy dobrze zdzieraja :P

    OdpowiedzUsuń
  10. A zastanawiałam się nad nimi, ale w końcu kupiłam coś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba dobrze:P Ja widzisz zaluje ich zakupu

      Usuń
  11. Również posiadam borówkowy i moim zdaniem jest niezłym zdzierakiem ;) Albo mi się trafił inny egzemplarz, albo ja za mocno się nim szoruję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie kto wie:) Moze tez masz delikatniejsza skore...

      Usuń
  12. uwielbiam cukrowe, są bardzo mocne w swoim działaniu
    tych nie próbowałam jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń