środa, 12 czerwca 2013

Revlon Scented Parfume Nail Polish - czyli jak dałam się odrobinkę nabrać w Hebe:P

Zauważyłam, że zbyt łatwo łapię się na promocje na lakiery do paznokci i kolor niebieski:)
Tak więc, gdy to połączenie cena+niebieski widzę na półce to wywalam jęzor, biorę i lecę czym prędzej do kasy.
Tak też stałam się posiadaczką lakieru niebieskiego i różowego (na doczepkę) z Revlonu.
Niestety nikt (ani w Hebe, ani w mojej głowie) nie powiedział mi, że ta linia jest totalnie topcoatowa i sheer.
Żeby uzyskać tymi lakierami kolor, musimy nałożyć ich od 5 do 7 warstw (hahah próbowałam w celach eksperymentu, żałosna Marta:P). Co gorsza lakier piekielnie wysuszył mi skórki wokół paznokcia - widać to na zdjęciu z 6 warstwami różu...
Wybitnie zła wygłaszałam już stwierdzenia co najmniej kończące świat, gdy z nudów, z braku laku, żeby się nie zmarnowały, nałożyłam je sobie jako wcześniej wspomniany top coat. Efekt jest ładny, ale bez szału. Na pewno nie pokusiłabym się na nie gdyby nie amok cenowoniebieski.
Co gorsza, ich właściwości pachnące to po prostu obraza dla nosa. Okropne, sztuczne i w sumie niepotrzebne swądy królują teraz na moich paznokciach;/

Nie polecam.



Nałożony na Essie Mint Candy Apple



22 komentarze:

  1. oba kolorki są śliczne i ciekawą mają fakturę.
    przez te drobinki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Niestety muszę przyznać rację :(

      Usuń
    2. No nei ma nie ma..lakier to szcyt zalosci

      Usuń
  3. Do 7 warstw? OMG, chyba by mnie szlag trafił :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj w celach riserczu...:) ale trafial :)

      Usuń
  4. Tylko te są przecenione w Hebe?
    Bo lakier taki średni mocno :/

    OdpowiedzUsuń
  5. buhehehehe 7 warstw XD masakra!!!!!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. 7 warstw?? Chyba pół wieczora to wszystko wysychało? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda...
    bo w buteleczkach wygladaja cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. haha, o matko..ty to masz cierpliwość, ja to bym rzuciła w cholerę! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha do ludzi nie mam takiej cierpliwosci :) tak btw :P

      Usuń
  9. Kochana, ten różowy to jest 6 warstw?! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jeeeeeeeeeeeeeeeeeeejuu 6/7 warstw ...bez kitu...masz cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie mialam - musialabys mnei slyszec:P

      Usuń
  11. OMG, 7 warstw :O dla mnie 3 to już za dużo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takie poswiecenie dla eksperymentu:)

      Usuń
  12. O nie nie, nie dość że tyle warstw to jeszcze wysuszył skórki..dramat. Dobrze, że się nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń