środa, 14 listopada 2012

Edit Pożeganie...

Moje kochane!
Jestem naprawdę wzruszona tak dużym odzewem i waszymi prośbami, żeby nie zamykać bloga. Postanowiłam sprawę przemyśleć i po długich dywagacjach doszłam do wniosku, żeby jednak pozostać.
Z góry jednak muszę Was 'ostrzec', że notki na pewno będą się pojawiać rzadziej.

weheartit.com
Cieszę się, że jesteście :)

a jednak do napisania:)
Marta

13 komentarzy:

  1. cieszę się, że zdecydowałaś się zostać :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana Martus! Jak dobrze, ze zostajesz! Od poczatku wiedzialam, ze ja i inne blogerki tak latwo Ci nie damy odejsc hehe :D A częstotliwością notek się nie przejmuj, ja i tak będę komentować każdą, a przynajmniej się postaram :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie! Jeżeli prowadzenia bloga jest Twoją pasją to nie pozwól aby brak czasu kazał Ci ją rzucić.
    Ja też ostatnio nie mam kiedy pisać postów, robić zdjęć, zaglądać na inne blogi. A i tak myślę, że jest to kwestia dobrej organizacji czasu i wszystko można ze sobą pogodzić.
    Nic się nie martw, że notki będą pojawiać się rzadziej- chyba każda z nas to przechodziła już :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tym, że notki nie będą się regularnie pojawiały się nie przejmuj. :) Cieszę się (jak i inne blogerki), że zostajesz. :]

    OdpowiedzUsuń
  5. no to dobrze....pozdrawiam, kochana

    OdpowiedzUsuń
  6. No i super! Pisz tyle, na ile czas Ci pozwala i juz :)

    OdpowiedzUsuń