czwartek, 16 lutego 2012

Meteorites - why all the drama?! Czyli kręta droga w kosmos.


Myślę, że każda z Was wie o czym chcę pisać. Meteoryty firmy Guerlain są kosmetykiem kultowym i pożądanym przez prawie każdą kobietę.
Na rynku zadebiutowały ok. 20 lat temu i od razu zostały pokochane, nie tylko z powodu luksusowego zapachu (podobno fiołków, ale ja tego jakoś nie wyczuwam) czy eleganckich opakowań, a przede wszystkim zakręciły kobietom w głowie swoim działaniem. Ponieważ muśnięcie skóry pędzlem zanurzonym wcześniej w meteorytach sprawia, że skóra staje się nierealnie piękna, gładka i błyszcząca. Co więcej, nie jest to wulgarny brokatowy błysk, a coś w rodzaju opalizującego minilustra na skórze.
Ja moje meteoryty nabyłam w zestawie 'próbkowym' z pędzelkiem i mam wszystkie 3 podstawowe kolory. Kupiłam je na pół z mamą mając na względzie, że ciężko będzie mi je wykończyć samodzielnie.
Muszę przyznać, że początkowo korzystanie z nich nie było usłane... fiołkami:).
Puder bardzo zapychał mi pory i powodował pryszcze, a musicie wiedzieć, że jestem wybitnie przeczulona na punkcie skóry mojej twarzy (zmagałam się z naprawdę niefajnym trądzikiem). Tak więc, gdy na mojej skórze pojawiły się pierwsze góry i wulkany - odstawiłam meteoryty od razu.
Kilka miesięcy temu coś mnie podkusiło, by dać im drugą szansę i tym razem już się nie zawiodłam.
Cena meteorytów (pełnowymiarowych) niektórych przeraża, ale biorąc pod uwagę fakt, że kuleczki starczą na wieki (ja nadal w moich nie widzę ubytku, moja mama tak samo), jest to wydatek rozsądny. Jednak, jeżeli niektóre z Was nadal nie są przekonane, polecam rozejrzeć się na strefach bezcłowych albo allegro.

Do napisania:)!
Marta


I'm pretty sure you all know what I'm going to write about. Meteorites by Guerlain are one of those ‘must have' and 'it' cosmetics that each and every one of us yearns to have.
They made their appearance about 20 years ago and became irreplaceable not only because they have a lovely smell (allegedly violet) or a beautiful, elegant packaging, but mostly because of the effect.
After your first use, you can spot a visible difference to the skin. It is more even, perfectly glowing and beautiful. What is more, it doesn't have this vulgar shimmer to it. It leaves your skin looking healthy because of this iridescent effect.
I bought my meteorites in a sample set and I have got 3 basic colors. I bought them 50/50 with my mother because even then, I knew I would not be able to finish them all by myself.
I have to say that at first they made my skin break out and I have a huge problem with cosmetics that do that so I stopped using them immediately. A few months ago, I've decided to give them another chance and now everything is surprisingly fine.
Meteorites aren't cheap but they are hard to use up (and it is a good thing, mine are hardly used) so I think, considering that they are so long-lasting, it is a good investment:)



Colours L-->R     03, 01, 02

Colours L-->R        03, 01, 02


2 komentarze:

  1. Uwielbiam meteoryty ze względu na zapach :) u mnie się niestety nie sprawdzają na twarzy,ewentualnie latem kiedy buzia jest lekko opalona i nieskazitelnie gładka i właściwie tylko wtedy się nimi rozświetlam.Cena jest wysoka ale ja mam wersję limitowaną z 2008 roku :) i ciągle wyglądają jak nówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) one sie w ogole nie koncza. :)

      Usuń